Rower

337013 + 21 = 337034 Dzisiaj…

337013 + 21 = 337034
Dzisiaj otwarłem mój sezon rowerowy. Obawiałem się, bo przez zimę zaczęły mi się jakieś problemy z nadgarstkiem i myślałem, że nie pojeżdżę przez ten sezon, a ortopedę dopiero mam na maj (o ile koronawirus wszystkiego nie popsuje).
No ale było super, opaska uciskowa czy jak to się tam zwie naprawdę zrobiła robotę i nadgarstek bolał jedynie momentami i to nieznacznie, wystarczyło zmienić chwyt i był spokój!
Zapuściłem się nawet nad Wisłę i na krótkim kawałku jaki przejechałem było mnóstwo ludzi, na prawie każdej mijanej ławeczce ktoś siedział. A i u mnie w okolicach mnóstwo rodzin spacerujących z dziećmi. I od groma emerytów.
Tak, wiem, ja sam nie lepszy, ale podejrzewam, że na rowerze o wiele ciężej to gówno złapać.
No i bałem się, że wczoraj zmarnowałem okazję, bo było 18 stopni, ale dopiero dzisiaj naprawdę przyjemnie się jechało. Jutro jeśli będzie znośnie, to też sobie pojeżdżę, a co!

pokaż spoiler no i skromnie 20 kilometrów, bo przed zamknięciem sezonu rzadko kiedy robiłem więcej niż to, dopiero w tym mam zamiar dobić do setki, bo to mój pierwszy sezon z szosą

No i wpis ten dedykuję po trochu Mirasowi @wyjadamzgarnka, żebyś wiedział, że przerzuciłem się na #szosa
#rowerowyrownik #rower #wykoptribanclub