Rower

1 marca rusza kolejny sezon…

1 marca rusza kolejny sezon warszawskiego Veturilo. Pierwsze stacje już zapelnione rzędami lśniących, odpicowanych rowerków. Ja już zacieram rączki na myśl o przejażdżkach dłuższych i krótszych, ale niestety – jeszcze przed niedzielnym startem jakieś zwierzę z nożem przyjdzie i skasuje parę opon, uszkodzi hamulce, powygina szprychy i odłamie homoseksualistów. Bo mu to przeszkadza, bo po co ma to być i ktoś ma z tego korzystać. Ciężko mówić. W pierwszych miesiącach jeździ się najlepiej, potem znalezienie sprawnego roweru graniczy z cudem. Raz przy hamowaniu przed jezdnią siodełko się zarwało, a rower dosłownie rozleciał pode mną. #rower #veturilo #warszawa #zwierzeta #podludzie #thatslife Czytaj dalej...

Rower

Dziś rano jechałem na rowerze…

Dziś rano jechałem na rowerze do pracy (jak zawsze). Najpierw jakiś gościu na rowerze z naprzeciwka coś marudził, że jaką stroną jadę (jechałem prawą stroną ścieżki, on ścieżką z górki pod prąd), kawałek dalej matka z dzieckiem na przejściu dla pieszych na ścieżce stała w najlepsze i chyba poprawiała mu czapkę, no bo akurat pasy są najwygodniejsze, kilkanaście sekund później stanąłem przed przejazdem na czerwonym, dziewczyna na rowerze nie wyhamowała za mną i przydzwoniła w stojak (to coś przed przejazdami), sam przejazd z kolei zatarasowany przez ciężarówkę chcącą skręcić więc przeciskałem się między nią z innymi rowerzystami z naprzeciwka, a dwie minuty później jakiś kierowca postanowił, że skoro on się zbliża do przejazdu a ja na niego właśnie wjeżdżam, to on jednak przejedzie, bo fabią wolno wolno. A to wszystko na dystansie 1,5 km. Czasami są takie dni że wyczerpują limit całego tygodnia na dziwne zachowania na drodze. #rower Czytaj dalej...

Rower

te ludzie czas na wielkie…

te ludzie czas na wielkie podsumowanie dojazdu rowerem do roboty. Dziś mija pełne pół roku (20.08.2019-20.02.2020), w sumie 7900km, zaoszczędzone 2700zł na paliwie z czego 1600 to podatki (tak nie dorzuciłem się na 3 miesiące jakiemuś bombelkowi na 500+), koszt remontu roweru w październiku 1200zł. Nie liczę opon zimowych do samochodu i innych kosztów utrzymania. Na czysto 1500zł zostało w kieszeni. Tak mogę to robić i to robię, nie pracuję z klientem zewnętrznym tylko admin i it guy mam w robocie robić robotę i to za to mi płacą a nie za wygląd. ( ͡° ͜ʖ ͡°) sory zapomniałem o kilku tagach i dodaje jeszcze raz, tak samochód nie jest jedynym środkiem transportu ( ͡° ͜ʖ ͡°) #rower #pracbaza #chwalesie #korposwiat #motoryzacja #samochody Czytaj dalej...

Rower

Może nie najlepiej, ale jako…

Może nie najlepiej, ale jako tako Czyli #700km na #rower z Krakowa do Suwałk, bo zapowiedzieli cieplejszą niedzielę i poniedziałek, więc postanowiliśmy to wykorzystać. Pobudka o 4 rano, śniadanie i startujemy razem z @Mortal84 w niedzielę o 5. Razem, ale osobno, bo ja z Krk, a on ze Śląska. Ciemno, zimno (najmniej koło -5 stopni), ale przynajmniej sucho, więc tragedii nie ma. Po 90km spotykamy się na Orlenie w Szamotułach, zaś godzinę później łapiemy @edicsson i @fenter we Włoszczowej, do której przyjechali pociągiem. Robi się nawet przyjemnie i słonecznie, pedałuje się nam przez, nudną niestety, centralną Polskę całkiem sprawnie. Kilka przerw na Orlenach, bo wiadomo – TE niedziele. Plan jest dojechać do Mińska Mazowieckiego, zwanego przez nas Białorusią, ale zapobiegawczo trasę przygotowałem sobie do Suwałk jakby siły były. Jakieś sto km przed Mińskiem zaczął łamać się @fenter i żałować, że nie wziął wolnego na poniedziałek. Niedługo później sam siebie przekonał, że w sumie raz do pracy można nie pójść. U @edicsson głaszczemy kota, jemy przygotowaną przez nią kolację i szarlotkę, po kawałku jeszcze na drogę i lecimy! Mając już 400km w nogach i perspektywę całej nocy jazdy jeszcze 300km wymaga pewnej formy uszkodzonego mózgu… Na Podlasiu o 3 w nocy wyjeżdża po nas @guziec za co wielkie mu dzięki, szkoda tylko, że boczne drogi akurat były trzeciej kategorii, ale sam sobie tak wyrysowałem. Zostawia nas w Szczuczynie, gdzie obowiązkowe zdjęcie dla @fvck, a ja czuję się coraz bardziej zmotywowany do szukania jakiegoś najbliższego pociągu, bo od ponad 100km kark i mięsień czworoboczny chcą mnie wykończyć. Ale w sumie zostało jeszcze sto do Suwałk, pociągu raczej nie ma, więc jedziemy dalej. Dość nieprzyjemna t Czytaj dalej...

Rower

Po 10 latach wierności…

Po 10 latach wierności ogumieniu Continentala (w szosie latałem ma Gatorskinach) dzisiaj pierwszy dzien z Vittorią , póki co imho wygląda bardzo sexy :) Rower to Pinarello Neor 2016 Może zaliczę. #pokazrower #rower #zgodnoscprezentowanejszosyzzasadamivelominati Czytaj dalej...